Śniadanie mistrzów

     Dawno mnie nie było, wiem. Pewnie czuliście się jak osierocone kociaki. Próbuję się ogarnąć i wrócić. A jak wiadomo, najlepiej zaczynać od dobrego śniadania. Dlatego startuję do Was tak kulinarnie, przez żołądek do serca. Czyli idę na łatwiznę. Raz w życiu mogę, nie?

     Przepis na pożywne, pyszne i zdrowe śniadanie. Szczególnie polecam tym, którzy stronią od pszenicy.

     Zorganizuj sobie owoce. Jakieś. Najlepiej kradzione, bo te ponoć nie tuczą. W zasadzie mogę potwierdzić. Jak byłam gówniarą, z ekipą chodziliśmy na złodziejkę do sąsiadki. Miała najpyszniejsze papierówki na świecie. A ja nie narzekałam wtedy na figurę. Potem sąsiadka wszystko zepsuła, bo nas przyłapała i zasugerowała, żebyśmy przynieśli sobie jakąś torbę na te jabłka, to się więcej zmieści niż w kieszeniach. I najlepiej, gdybyśmy weszli furtką, bo łażąc przez płot możemy sobie nogi połamać. Lipa. W każdym razie przygotowując śniadanie, postawiłam na jabłka i śliwki. Ale możesz dorzucić banana, kiwi, mandarynki, czy jagody, truskawki, maliny w letnim sezonie. Owoce dziabiemy.


zdrowe śniadanie
     Teraz dorzucamy to, co najpyszniejsze, chrupiące i włażące w zęby. Chrupki orkiszowe z sezamem. Amarantus ekspandowany. Chrupiąca gryka z melasą i migdałami. Można się zakochać! Leciutkie, pyszne, zdrowe, sycące, energetyczne. W proporcjach, oczywiście, dowolnych.

zdrowe śniadanie

zdrowe śniadanie
     Gorzej, jeśli ktoś ma zjechane kubki smakowe i uznaje tylko to, co słodkie. Ja zaparzyłam trochę cukru, ale tylko po to żeby zaszpanować, że mam stewię. Nie będę słodzić mojego śniadanka. Posłodzę sobie herbatkę. Ale jeśli już musisz słodzić, to najlepiej liściastą stewią. Bo zdrowo.

stewia
     Do tej wspaniałej mieszanki dodaj jogurt naturalny i rozpocznij gimnastykę nadgarstków. Żeby wymieszać to i nie rozwalić ziaren po całej kuchni, trzeba być bardziej rozgarniętym niż ja.

zdrowe śniadanie
     Wybełtawszy, można zasiąść do kompa i pochłaniać, czytając poranną prasówkę. Smacznego!

zdrowe śniadanie




Elżbieta Haque

Written by Elżbieta Haque

Elżbieta Haque

Elżbieta Haque – kobieta diabłem podszyta, sarkastyczna jędza o czarnym sercu. To wersja oficjalna. Nieoficjalnie ryczy na komediach romantycznych. W obydwu wersjach pasjonatka życiowych absurdów. Żyje, kocha, wychowuje, pisze, słucha, obserwuje. Ateistka i feministka. Buntowniczka, zwolenniczka krytycznego myślenia, pasjonatka dyskusji.