O MNIE

Nie przepadam za pisaniem wypracowań na swój temat. Lubię natomiast, gdy ludzie sami wyciągają wnioski. Im wniosek szybszy, tym ciekawszy.

Podpowiem, żeby nie było rozczarowań. Nie jestem miła, acz zyskuję przy bliższym poznaniu. A potem znów tracę. Krytycznie patrzę na świat, co można uznać za skłonność do narzekania. Poglądy mam dość jaskrawe – niczym słońce w lipcowe południe – mogą razić. Jestem patriotką i ateistką. Z pasją obserwuję życie społeczne w Polsce (rodaków hibernujących niczym żaby pod lodem) i fascynujący taniec godowy polskiej “klasy politycznej”. Wieczorami mam o czym myśleć. A wolno myślę. Bo cenię wolność. Także w pisaniu – czego wyrazem jest mój blog.

Pisałam już wtedy, gdy nie myślałam jeszcze o tym, że będzie to mój sposób na życie. Pisałam już wtedy, gdy mój wiek liczyło się na palcach jednej ręki.

W tych zamierzchłych czasach, gdy ja zaczynałam pisać, stosowało się metody analogowe z użyciem długopisu czy pióra. Na dowód tego, że dużo pisałam, mogę pokazać środkowy palec…, na którym owe przyrządy pozostawiły trwały ślad. Teraz czas już tylko na zespół cieśni nadgarstka.




Elżbieta Haque