Kastrowanie księży

IMG_0532

Myślałam sobie ostatnio, że powinniśmy zacząć naciskać na kastrowanie księży. Listy im wysyłać, mówić w tv i radio, że powinni się kastrować, pisać o tym artykuły, że to nie w porządku, że mają sprawne narządy i że powinno się ich okaleczyć, bo nigdy nie wiadomo, co im do głowy strzeli, a i tak nie potrzebują klejnotów. Konferencje organizować i niech ekspertki rozmawiają, uświadamiają, czym grozi brak kastracji wśród księży, jakie i czyje uczucia to obraża, jak bardzo jest nienaturalne, że się coś ma i nie używa (no wiem, wiem), że to dla ich psychiki niezdrowe, że trzeba im pomóc, a pomocą jest kastracja. Niech się wypowiadają doświadczeni w kastracji weterynarze, psychologowie, seksuolodzy. Niech urolodzy odmawiają im pomocy w leczeniu chorób wenerycznych, nawet jeśli złapali drogą kropelkową w autobu… (no tak, nie widziałam nigdy księdza w autobusie). Niech urolodzy zasłaniają się klauzulą sumienia. Trzeba zrobić manifestację z hasłami promującymi kastrację. Zrobić plakaty (jak prolife’owcy robią z zakrwawionymi płodami) z biskupami z fajami na wierzchu. Założyć organizację “Tak! dla kastracji księży”, fundację. Petycje słać, podpisy zbierać, nagabywać, zaczepiać, piętnować, pytać, czy się już wykastrowali.

Niech kurwa poczują, jak to jest, jak się ktoś zajmuje intensywnie ich fiutami, jak im ktoś w majty zimne łapy pcha i próbuje rozporządzać ich interesem wbrew ich woli.

Post pierwotnie opublikowany na Facebooku:

  • http://chicamala.pl/ Chica Mala

    Genialne :-) Podoba mi się Twój pomysł i ja bardzo chętnie się przyłączę, bo faktycznie im by się przydało w rewanżu takie coś. Bo faktycznie brak kastracji to źle im robi i na mózgi nadmiar testosteronu wpływa ewidentnie. Pomoc im by się przydała, a skoro oni chcą nam, kobietom pomagać spełniać naszą rolę przez Boga nadaną, to my im powinnyśmy pomóc wytrwać w założeniach wiary ;-)

    • http://www.haque.pl/ Xezbeth Haque.pl

      Sądząc po tempie rozchodzenia się tego postu na fejsie (bo to był post na fejsie, który wymknął mi się spod kontroli, więc go tu przyniosłam na pamiątkę :D), kler miałby rzeczywiście problem, gdybyśmy zdecydowanie wcielili to w życie :)

      • http://chicamala.pl/ Chica Mala

        Jakoś mnie fejsowy szał ominął :-( Nie mniej, wcale mnie to nie dziwi :-D Jednak o aferach z udziałem kościoła słyszy się częściej niż tymi związanymi z aborcjami ;-))))

        • http://www.haque.pl/ Xezbeth Haque.pl

          Mówię Ci, było super. Sugerowano, żebym się wysterylizowała i żałowano, że mama mnie nie wyskrobała ;) Wiesz, jak jest :D
          Wylęgarnia patologii seksualnej. Kastracja ulżyłaby i im w walce z pokusami i społeczeństwo by odetchnęło z ulgą.

          • http://chicamala.pl/ Chica Mala

            No na skrobanie przez mamę to już troszkę za późno. Sterylizacja też trochę po czasie, bo dwójkę już masz… eh… Co Ty robisz tym swoim czytelnikom? ;-))))
            Oczywiście, ja jestem jak najbardziej za. Tzn. w ogóle ja bym sterylizowała i księży i np. gwałcicieli. Obie grupy by potem miały łatwiej walczyć z pokusami ;-)