Czy kobieta może bez miłości?

bez miłości
     Pokutuje mit, że kobiety łączą seks z uczuciem, że one inaczej nie potrafią, że taka konstrukcja psychiczna. Bo kobiety głębokie są a nie płytkie, bo skomplikowane są i marzą o tym, by wszystko komplikować.

     Oczywiście, trudno zaprzeczyć, że coś w tym jest, ale… Kogo w takim razie bzykają kolesie, którzy bzykają przypadkowo spotkane w dyskotece laski? No chyba jednak rodzaj żeński bzykają. Wszystkie zaoczne zakochane. Tak to sie nie da. Skoro kogoś ci panowie bzykają, to – jak widać – nie wszystkie kobiety łączą seks z miłością.

     Jest duża grupa kobiet, którym potrzeba czegoś więcej niż zwykłego impulsu. Są takiego kobiety, które potrzebują poczucia bezpieczeństwa, zaufania, jakichś zaczątków głębszego uczucia. Ale ja nie o nich przecież. Ja dziś o tych, które jednak tego wszystkiego nie potrzebują.

     Czy te kobiety, które potrafią uprawiać seks bez miłości, są… męskie? Tak się składa, że pod tym względem kobiety różnią się od mężczyzn. I może dla porządku od razu wykluczę te panienki z dyskoteki, bo to zupełnie inna para kaloszy. Otóż facet czuje pożądanie i chce mu się bzykać. Wtedy napatacza się taka, która jest chętna i wszyscy są szczęśliwi. U kobiet jest zgoła odwrotnie. Najpierw jest on – obiekt, a w związku z jego atrakcyjnością kobieta odczuwa pożądanie i chce jej się bzykać. Na ogół.

     A co z tymi kobietami, które niby łączą ściśle seks z miłością, które pałają wielką miłością do świeżo poznanego i świeżo bzykniętego mężczyzny? Zgadujcie. Do trzech razy sztuka. Jeśli mowa o kobietach, to z pewnością za chwilę zza rogu wyskoczą hormony. I to właśnie one są winne!

     Dobra rada. Jeśli idziesz do łóżka z facetem, w którym nie chcesz się zakochać, tuż po seksie wiej, wyjdź, choćby do łazienki, albo do sklepu po chleb. Albo jego wywal z łóżka. I trzymaj na balkonie. Długo. Po orgazmie kobiecy organizm wydziela wazopresynę i oksytocynę, które powodują pojawienie się specyficznego odczucia. Jest to odczucie przyjemne, podobne do miłości, związane z bliskością. Skoro zatem czujesz motylki w brzuchu po udanym seksiku, wiedz, że skopałaś sprawę i wystawiona na działanie eliksiru miłości za długo zalegałaś w łóżku u boku właściciela członka.

     Tylko że kobiety wolą zostać w łóżku. Wolą poddać się działaniu eliksiru.

     Ot cała tajemnica tej stosunkowo wielkiej miłości.




elzbieta-haque




Photo credit: Pat McDonald / Foter / CC BY-NC

Written by Elżbieta Haque

Elżbieta Haque

Elżbieta Haque – kobieta diabłem podszyta, sarkastyczna jędza o czarnym sercu. To wersja oficjalna. Nieoficjalnie ryczy na komediach romantycznych. W obydwu wersjach pasjonatka życiowych absurdów. Żyje, kocha, wychowuje, pisze, słucha, obserwuje. Ateistka i feministka. Buntowniczka, zwolenniczka krytycznego myślenia, pasjonatka dyskusji.