Chciała być dla niego całym światem

związek
     Chciała być z nim, przy nim, tuż obok. Chciała go bawić, pocieszać, wspierać. Chciała być jego powierniczką, przyjaciółką, kumplem. Chciała, żeby złościł się tylko na nią, śmiał się tylko z nią, tylko na nią patrzył. Chciała być jego inspiracją. Chciała, by podziwiał tylko ją. Gniewała się, gdy nie była całym jego światem.

     Bez niego nie istniała. Opcjonalnie – bez niego była nikim. Była tyle warta, ile on jej potrzebował. Przeglądała się w jego oczach. Gdy akurat na nią nie patrzył, znikała. Rozpadała się, gdy patrzył z dezaprobatą.

     Nie potrafiła sama zdecydować czy bardziej lubi czerwony, czy niebieski. Tęskniła. Wszak wyszedł 10 minut temu. Pałała nienawiścią do każdego, kto chciał jej zabrać choć skrawek jego. Oglądała z nim jego ulubione filmy. Też je polubiła. Polubiła też jazdę na rowerze – wszystko dzięki niemu. Przy nim czuła się bezpiecznie. Bez niego, niczym pyłek targany wiatrem.

     Była jego drugą połówką, połówką jabłka. W gruncie rzeczy jednak wolałaby być ogryzkiem jego owocu, miąższem pod jego skórką. Bez niego czuła się niepełna, naga, pusta, brzydka i głupia.

     Jeśli czujesz się niepełną połówką, dla pewności skonsultuj się z farmaceutą lub terapeutą. W przeciwnym razie skończysz na śmietniku jako zgniły ogryzek. Pewnego dnia. Nawet się nie spodziewasz.




elzbieta-haque



Photo credit: …-Wink-… / Foter.com / CC BY-NC-ND

Written by Elżbieta Haque

Elżbieta Haque

Elżbieta Haque – kobieta diabłem podszyta, sarkastyczna jędza o czarnym sercu. To wersja oficjalna. Nieoficjalnie ryczy na komediach romantycznych. W obydwu wersjach pasjonatka życiowych absurdów. Żyje, kocha, wychowuje, pisze, słucha, obserwuje. Ateistka i feministka. Buntowniczka, zwolenniczka krytycznego myślenia, pasjonatka dyskusji.